Torpedownia Gdynia – jak dojechać i co warto wiedzieć?
Do Torpedowni w Gdyni-Babich Dołach najlepiej dojechać autobusem linii 109 do pętli Babie Doły albo samochodem ulicą Zieloną. Dalej trzeba zejść na plażę i przejść w prawo brzegiem około 15–20 minut. Sam obiekt znajduje się około 300 metrów od brzegu, jest ruiną w złym stanie technicznym i nie wolno do niego wchodzić ani próbować dopływać.
Jak dojechać do Torpedowni w Babich Dołach?
Najprostszy dojazd komunikacją miejską prowadzi z centrum Gdyni autobusem linii 109. Wysiądź na końcowym przystanku Pętla Babie Doły. Przejazd z okolic Dworca Głównego zwykle zajmuje około 30–40 minut, ale przed wyjazdem sprawdź aktualny rozkład, ponieważ trasy i godziny kursowania mogą się zmieniać.
Samochodem kieruj się ulicą Zieloną w stronę pętli Babie Doły. W nawigacji najlepiej wpisać „Pętla Babie Doły” albo „ulica Zielona”. W sezonie letnim i podczas słonecznych weekendów wolne miejsca szybko się kończą.
Przy pętli działa parking, który w sezonie może być objęty opłatą. Sprawdź oznakowanie i parkometr, zanim zostawisz samochód. Nie parkuj w lesie, na poboczu ani przed bramami wjazdowymi. Parkowanie poza wyznaczonymi miejscami może skończyć się mandatem, a część okolicy sąsiaduje z terenami wojskowymi.
Wybór środka transportu zależy głównie od terminu wycieczki:
- Autobus linii 109 – pozwala uniknąć szukania miejsca parkingowego i dowozi do pętli Babie Doły.
- Samochód – daje większą swobodę, ale w sezonie trzeba liczyć się z opłatą, brakiem wolnych miejsc i ograniczeniami parkowania.
- Rower – może być wygodny na dojazd do dzielnicy, jednak ostatni odcinek na plażę i przejście po piasku wymagają prowadzenia roweru.
- Postój dalej od pętli – bywa konieczny przy dużym ruchu, lecz oznacza dłuższy spacer.
Jak dojść z pętli na plażę?
Z przystanku lub parkingu kieruj się w stronę morza. Punkt widokowy znajduje się na plaży, a nie przy samej pętli. Zejście prowadzi stromymi schodami o ziemno-drewnianej nawierzchni, dlatego przyda się stabilne obuwie.
- Przejdź od pętli w stronę klifu i znajdź zejście prowadzące na plażę.
- Zejdź po stromych schodach, zachowując ostrożność przy mokrej nawierzchni.
- Po wyjściu na piasek skręć w prawo i idź wzdłuż brzegu przez około 15–20 minut.
- Zatrzymaj się na plaży, skąd najlepiej widać betonowe ruiny na wodzie.
Trasa nie jest przystosowana dla wózków dziecięcych ani osób, dla których strome schody i spacer po piasku stanowią problem. W takiej sytuacji lepiej pozostać przy punkcie widokowym nad klifem, bez schodzenia na plażę.
Czy można wejść do Torpedowni?
Nie. Torpedownia nie jest udostępniona do zwiedzania, a wejście na konstrukcję jest skrajnie niebezpieczne. Budynek znajduje się na kesonach w wodach Zatoki Gdańskiej, z dala od brzegu. Dawne molo łączące obiekt z lądem już nie istnieje, więc nie ma bezpiecznego dojścia pieszo.
Ruina jest w katastrofalnym stanie technicznym. Betonowe elementy ulegają degradacji, część konstrukcji się zapadła, a w wodzie i wśród gruzu mogą znajdować się wystające pręty zbrojeniowe. Śliskie powierzchnie, ostre krawędzie, fale i zmienne warunki pogodowe zwiększają ryzyko poważnego wypadku.
Nie próbuj dopływać tam pontonem, materacem ani kajakiem i nie wchodź do wody w poszukiwaniu dawnego mola. Z brzegu ruiny wyglądają efektownie, ale ich stan nie pozwala traktować ich jak atrakcji dostępnej do eksploracji. Najbezpieczniejszym sposobem oglądania pozostaje plaża lub punkt widokowy na klifie.
Torpedownię ogląda się z brzegu. Nie jest to obiekt do zwiedzania, wspinania ani samodzielnych wypraw na wodę.
Czy warto pojechać do Torpedowni?
Tak, jeśli interesują Cię surowe nadmorskie krajobrazy, historia II wojny światowej i opuszczone konstrukcje. Torpedownia, dawny ośrodek badawczy znany jako Torpedowaffenplatz Hexengrund, tworzy charakterystyczny widok na tle Zatoki Gdańskiej. Nie trzeba podchodzić do niej bliżej, aby docenić jej skalę i położenie.
Zabierz lornetkę, szczególnie przy gorszej widoczności. Dobrym momentem na spacer jest zachód słońca, gdy światło podkreśla betonową konstrukcję. Traktuj jednak miejsce jako punkt widokowy i historyczną ciekawostkę, a nie ruinę przeznaczoną do zwiedzania od środka.